Kim jestem i dlaczego warto mi zaufać

Kiedy decydujesz się na zaproszenie pod swój dach nowego członka rodziny stajesz przed jedną z najważniejszych decyzji. Rynek jest pełen pięknych zdjęć chwytliwych haseł i uroczych kociąt. Jednak za drzwiami każdej hodowli kryje się rzeczywistość, która decyduje o jednym: o przyszłym zdrowiu i charakterze Twojego przyjaciela na najbliższe kilkanaście lat.
W moim domu połączyłam dwie niezwykłe, skrajnie różne rasy. Z jednej strony są to Ragdolle potężne, oazie spokoju o błękitnych oczach, które na rękach człowieka dosłownie zamieniają się w pluszowe maskotki. Z drugiej Devon Rexy, czyli domowe elfy o pofalowanym futrze, wielkich uszach i charakterze wiecznego szczeniaka, dla których grawitacja to jedynie luźna sugestia.
Niezależnie od tego, jak różne są te dwie rasy, łączy je w moim domu jedno: bezwzględna etyka hodowlana. Nie interesują mnie kompromisy ani drogi na skróty. Oto zasady, na których buduję swoją hodowlę i dlaczego możesz mi zaufać.
Transparentność i badania (To, czego nie widać na zdjęciach)
Piękny wygląd kota to tylko wierzchołek góry lodowej. Jako profesjonalny hodowca uważam, że moją pierwszą i najważniejszą powinnością wobec zwierząt i wobec Ciebie jest dbałość o ich zdrowie.
Etyczna hodowla to hodowla przebadana. U mnie nie usłyszysz zapewnienia „rodzice są zdrowi, bo wyglądają dobrze”. Każdy kot dopuszczony do rozrodu przechodzi rygorystyczne testy:
-
- Dla moich Ragdolli: Obowiązkowe badania genetyczne w kierunku HCM (kardiomiopatia przerostowa) oraz PKD (wielotorbielowatość nerek). Regularne echo serca to standard.
-
- Dla moich Devonów: Badania w kierunku CMS (zespół miasteniczny) oraz regularne profile kardiologiczne.
Prawdziwy rodowód to nie kaprys – to bezpieczeństwo
Wokół rodowodów narosło wiele mitów. Często słyszy się pytanie: „A czy można taniej, ale bez dokumentów, bo ja chcę tylko na kolanka?”. Moja odpowiedź zawsze brzmi tak samo: Nie sprzedaję kotów bez rodowodu, ponieważ zależy mi na ich losie.
Moja hodowla jest zrzeszona w oficjalnych, międzynarodowych federacjach felinologicznych (FPL / FIFE). Rodowód, który otrzymasz wraz z kociakiem nie jest „papierem dla snobów”. To jedyny dokument potwierdzający, że kot jest rasowy. To gwarancja, że jego przodkowie byli dobierani tak, by uniknąć groźnego pokrewieństwa, chorób oraz wad postawy i charakteru. Kupując kota z legalnego źródła, realnie wspierasz dobrostan zwierząt i nie dokładasz cegiełki do cierpienia w pseudohodowlach.
Socjalizacja to pełen etat
Kociak nie rodzi się automatycznie odważny, nauczony kuwetowania i ufny. To efekt tygodni ciężkiej, codziennej pracy. Moje koty nie żyją w zamkniętych klatkach czy osobnych pokojach są pełnoprawnymi członkami rodziny.
Od pierwszych dni życia maluchy uczestniczą w domowym szumie. Znają dźwięk odkurzacza, blendera czy telewizora. Są przyzwyczajane do zabiegów pielęgnacyjnych czesania futra u Ragdolli, czyszczenia uszu u Devonów oraz obcinania pazurków. Wychodząc z mojej hodowli, trafia do Ciebie kot zrównoważony, ufny i gotowy na wyzwania w nowym domu.
Czego możesz ode mnie oczekiwać?
Nie traktuję wydania kociaka jak transakcji w sklepie. Każdy maluch opuszczający mój dom dostaje cząstkę mojego serca, dlatego:
-
- Przeprowadzam selekcję domów: Zależy mi na tym, aby charakter kota pasował do Twojego stylu życia. Devon może być zbyt intensywny dla osoby szukającej absolutnej ciszy, a Ragdoll może źle znieść dom pełen ciągłego chaosu. Pomagam dobrać idealnego kompana.
-
- Zapewniam dożywotnie wsparcie: Dzień odbioru kota to dopiero początek naszej relacji. Zawsze możesz do mnie zadzwonić z pytaniem o dietę, behawior, zdrowie czy wybór odpowiedniego drapaka za miesiąc, rok czy pięć lat.
-
- Wydaję koty w pełni przygotowane: Wszystkie kociaki opuszczają mój dom po ukończeniu 14-16 tygodni życia, odrobaczone, w pełni zaszczepione, zaczipowane.
Hodowla kotów to dla mnie misja tworzenia zdrowych, szczęśliwych zwierząt, które przyniosą swoim nowym rodzinom czystą radość. Jeśli szukasz odpowiedzialnego hodowcy, dla którego dobrostan kota stoi zawsze na pierwszym miejscu zapraszam do kontaktu i śledzenia naszej hodowlanej codzienności.
